Kategoria 'Metafory'

„Ballada o ludziach i gołębiach”

Napisał | Tuesday, 17 Oct 2006

Znam taki kraj, złożony miękko na zielonej nizinie, którego mieszkańcy szczególną miłością darzą gołębie. Opiekują się nimi troskliwie, a czasem można odnieść wrażenie, jakby ludzie i ptaki zatapiali się na całe godziny w rozmowie. O czym szepczą, nie wiadomo, choć… Dawno temu Bóg ukochał tę krainę ludzi i ptaków, bo sam, mimo iż sprawiedliwy, miał serce gołębie i w dowód [...]

„O wielkich, dobrych ptakach”

Napisał | Monday, 9 Oct 2006

Stado wielkich, dobrych ptaków zbierało się do odlotu. Do ciepłych krajów. Gdy już wielkie, dobre ptaki miały wzlecieć podfrunęła maleńka ptaszyna. – Wy sobie odlatujecie, a ja tu zemrę z chłodu…. – westchnął ptaszek. – Leć więc z nami – zaproponowały wielkie, dobre ptaki. – Ale wy macie duże skrzydła, a ja maleńkie… – Gdy ustaniesz w locie, pomożemy ci [...]

„O kocie Marcelu cz.2″

Napisał | Sunday, 8 Oct 2006

Minęły długie tygodnie walki przyjaciół z bólem i chorobą. Wspomnienia i wspólne plany pozwalały im choć na chwilę wynurzyć się z cierpienia i zaczerpnąć nadziei jak powietrza. A chwile te były coraz krótsze i coraz rzadsze… Tego dnia Kot przywitał się ze Słońcem sam. Władca pogodnego nieba delikatnie osuszył łzy rozstania i gładził życiodajnym ciepłem zziębnięte ciało Marcela. „Pamiętaj Marcelu, że pięć minut [...]

„O kocie Marcelu cz.1″

Napisał | Sunday, 8 Oct 2006

Bardzo dawno temu, a może jeszcze wczoraj, gdzieś za zakrętem drogi prowadzącej do tajemniczego, zaczarowanego świata zwierząt, elfów i czarodziejów, w niewielkim, drewnianym domku mieszkał kot Marcel. Był łagodny piekny i mądry. Tajemniczy i niezależny. Kochali go przyjaciele, ale obcy czuli przed nim respekt. Kiedy wygrzewał się w słońcu, które kochał ponad wszystko, jego czarne, miękkie futro lśniło i iskrzyło mocą, która dodawała [...]

„Była sobie Bajka”

Napisał | Sunday, 8 Oct 2006

Znam pewną Bajkę. Jak to Bajka, jest ulotna i delikatna. Niezwykle subtelna i tajemnicza. W tej ulotności tańczą mgły poranne i grają słowa dźwięczną muzyką dzwonków poruszanych wiatrem. W tej delikatności jest magiczna opowieść o miłości bezgranicznej i wiernej. Zaś w jej tajemniczości widać przepaści samotności, bólu, rozstań i ciemnych mocy. Bajka ta, jako najmłodsze dziecko rodziny rosła w niewielkim miasteczku otoczona opieką [...]

„Magiczne sprawy”

Napisał | Saturday, 7 Oct 2006

W Mieści Czarów ludzie żyją trochę inaczej, niż gdzie indziej: w szkołach dzieci poznają podstawy magii, w biurach i zakładach pracy czas upływa przyjemniej, a po ulicach przejeżdżają dziwne pojazdy, napędzane siłą działającą całkowicie sprzecznie z wszelkimi zasadami fizyki. I nikogo to nie dziwi. Z Miasta Czarów wywodzą się najznakomitsi czarodzieje: ich imiona wypisane na tablicy u wjazdu do osady złocą [...]

„Ja Sowa”

Napisał | Saturday, 7 Oct 2006

Kraina Wiecznych Lotów podzielona jest na dwie części – jedną z nich zamieszkują dusze zmarłych ptaków, w drugiej oczekują na przyjście dusze nienarodzonych jeszcze piskląt. Wszystkimi duszami opiekuje się Biały Orzeł: Jego mądrość i dobroć uczyniła Go ptasim przewodnikiem. Stary Kruk, będąc doradcą Białego Orła codziennie o świcie daje życie tysiącom młodych istnień. Ogromnie odpowiedzialne ma zadanie. Podchodzi do [...]

„O królu, który raz nie zdążył”

Napisał | Saturday, 7 Oct 2006

Był sobie raz król. I jak to zwykle w bajkach bywa, był on lwem. Ups! Inaczej. Był sobie raz lew. I jak to zwykle w bajkach bywa, był on królem. Dobrym. I mądrym. I sprawiedliwym jeszcze. Panował nad zwierzęcym światem z wielkim oddaniem. I co najważniejsze, wierzył w słuszność owego panowania i w słuszność podejmowanych decyzji. To dawało mu przewagę [...]