Lucid dreaming: szybko i sprawnie

W internecie aż kipi od stron poświęconych świadomemu śnieniu, różnym technikom kończącym się na –ILD i sklepom, które sprzedają kubki z napisem „Czy to jest sen?”, chcąc zachęcić nas do wykonywania testów rzeczywistości podczas popijania herbaty z sokiem malinowym. Większość początkujących oneironautów czuje zagubienie, i, co gorsza, ma do tego powody. Tym razem bez zbędnego wgłębiania się w podział metod oraz sposób ich działania: lista czynności, które na pewno zwiększą szansę na doświadczenie długiego, wyraźnego, a także w pełni kontrolowanego snu.

1. Do przeżycia świadomego snu możesz przygotować się już w ciągu dnia, stosując dietę bogatą w witaminę B6 i dbając o przekonywująco brzmiące afirmacje. Musisz sam w nie wierzyć! Pamiętaj, aby formułować je we właściwy sposób. Wyeliminuj, o ile to tylko możliwe, czynniki stresujące Cię i nie przemęczaj się zbytnio.

2. Wybierz właściwą godzinę na pójście do łóżka, w moim przypadku jest to mniej więcej 22-22.30, ale Ty zatroszcz się o to, by była ona dostosowana do Twojego trybu życia. Mniej więcej dwie godziny przed zaśnięciem posil się bananem i/lub wypij szklankę mleka.

3. Zanim ułożysz się do snu, wykonaj proste ćwiczenie. Siedząc prosto na krześle, wejdź w stan transu, na przykład poprzez skoncentrowanie wzroku na drobnym przedmiocie i oczyszczeniu umysłu z zaprzątających go myśli. Powtarzaj przez kilka chwil sugestię, iż doskonale zapamiętasz treść snu, a po przebudzeniu niezwłocznie go zanotujesz. Jeszcze lepiej będzie, gdy wysłuchasz takiego nagrania jak „Pamięć snu”, dostępnego po zarejestrowaniu się na serwisie Autohipnoza.pl. Pamiętaj, aby podczas korzystania z niego wybrać godzinę, która nastąpi za mniej więcej 6,5 godziny (przyjmuję, iż usypiasz w około kwadrans).

4. Połóż się do łóżka, kładąc obok kartkę papieru, ołówek, latarkę i budzik. Nastaw go tak, aby zadzwonił za cztery i pół bądź sześć godzin – to Twój indywidualny wybór.

5. Zaśnij z pozytywnym nastawieniem, wierząc, że zapamiętasz swój sen.

6. Po obudzeniu niezwłocznie zapisz wszystko, co widziałeś, słyszałeś i czułeś. Zadbaj o szczegóły, przelewając na papier to, co sobie przypominasz. Pisz spokojnie, świat poczeka.

7. Przez następne 20, maksymalnie 30 minut poświęć się czynnościom, które zaangażują Twoją uwagę w największym stopniu. Poczytaj teksty na temat świadomego śnienia, pochodź trochę po domu (uważaj na domowników…) lub wykonaj proste ćwiczenia fizyczne.

8. Wróć do łóżka. Podczas, gdy powtórnie będziesz usypiać, powtarzaj sobie: „Tej nocy będę mieć długi i wyraźny świadomy sen. Kiedy zacznę śnić, uzyskam pełną świadomość, pozostając nadal w tym stanie”. Wyobraź sobie, jak to jest, kiedy zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że śnisz. Poczuj to podekscytowanie i doświadcz ogromu możliwości. Wizualizując, przybliżaj swoje wyobrażenia, powiększaj je oraz czyń wyraźnymi i kolorowymi. Zaśnij!

Zachęcam do wyrażania swoich opinii, doświadczeń i sugestii w komentarzach. Artykuł może, a wręcz powinien ulec rozbudowaniu!

8 komentarzy do 'Lucid dreaming: szybko i sprawnie'

Subskrybuj komentarze przez RSS

  1. Saturday, 25 Nov 2006, 12:03


    Paweł napisał(a):

    Dzisiaj walsnie miałem swiadomy sen bo ostatnio kilka spisałem i mysle ze rzeczywioscie to powoduje sukces w duzym stopniu ale tez zauwazam ze nie zawsze ale w moim przypadku najczesniej swiadome snienie zaczyna sie 2/1,5 h przed ostateczną pobódką, wstawaniem…
    Pozdro:)

  2. Tuesday, 12 Dec 2006, 19:39


    Loko napisał(a):

    u mnie swiadome snienie pojawia sie prawie zawsze gdy sie przebudze w nocy. wtedy tylko mysle ze zaraz zasne i ze bede wiedzial ze to sen. prawie zawsze sie sprawdza. z czasem coraz latwiej.

  3. Sunday, 3 Jun 2007, 02:04


    Rivelv napisał(a):

    Nie probowalem zadnych z podawanych tu technik a mimo to doswiadczam swiadomego snienia srednio 2 -3 razy w tygodniu. Moze ma to zwiazek z porami w jakich sypiam (od 15 do okolo 21 w dzien). Jest to swietne uczucie, ty jestes rezyserem tego co sie dzieje. Dodatkowo czasami pamietam nie jeden ale dwa lub trzy sny odzdzielone od siebie przerwami (zazwyczaj w polsnie popijam napoj :). Moze ktos bedzie mogl mi wyjasnic pewien sen ktory nawiedza mnie cyklicznie jest to sen w ktorym latam jednak po pewnym czasie podniebnych akrobacji zaczynam spadac bardzo szybko swiadomie wybudzam sie przed uderzeniem (nigdy nie widze ziemi tylko biala pustke pod soba ale wiem ze zderzenie nastapi za kilka sec.) pozdrawiam

  4. Sunday, 17 Jun 2007, 03:21


    Konrad napisał(a):

    Ja też miałem kiedyś jeden dwa świadome sny, były we wczesnym dzieciństwie. Cykliczny.Rzecz działa sie na poddaszu domu. Zawsze mnie fascynował strych, bo było tam wiele rzeczy.Pamiętałem ten sen , pamiętałem co robiłem. Następnego wieczoru też przyśnił mi sie ten sam sen, i już wiedziałem co chce robić chciałem zobaczyć co jest w szafie i tak jak gdyby kierowałem sobą. Jak sobie przypomnę ekstra uczucie, teraz mam 22 lata a wtedy może z 9lat… Kolejny sen też powtórzył sie dwa razy. Do tej pory nie jestem pewien czy to było rzeczywiste czy nie. Śniło mi się ze się obudziłem bo za oknem otwartym słyszałem ogromną ilość głosów zwierząt, były to słonie, wilki przede wszystkim, psy, koty, kruki, ptaki i inne … bałem się wyjrzeć przez okno .. ale chciałem zobaczyć co tam sie dzieje … wyjrzałem, głosy było słychać ale nic nie zobaczyłem, to było straszne … zamknąłem okno i poszedłem spać … kolejnego wieczoru znów sen był taki sam, ale już nie podszedłem do okna(wiedziałem ze nic nie zobaczę i znów sie przestraszę) tylko się wsłuchiwałem leżąc… generalnie w tych snach naprawdę miałem poczucie własnej kontroli, to co chciałem robić robiłem i tak jak w przypadku snu o strychu wiem ze to był sen tak we śnie o odgłosach kilkudziesięciu zwierząt nie wiem czy to był sen (tak realistyczny)Tłumacze teraz to racjonalnie ze takie rzeczy nie istnieją, więc to musiał być sen.

  5. Thursday, 25 Sep 2008, 18:22


    Pawel napisał(a):

    Nie ma takiego słowa jak „przekonywująco”, „przekonywujacy” itd. Jest „przekonywający” (lub „przekonujący”), bo mówi się „przekonywać”, a nie „przekonywuć”. Widać, że może bardziej celujemy tutaj w „neuro-” niż „lingwistyczne”. Polecam słownik języka polskiego.

    Poza tym: świadome śnienie jest ekstra. Ale do NLP mam taki dystans, jak stąd do Koluszek (mieszkam bardzo daleko od Koluszek). :b Czysta komercha.

  6. Sunday, 14 Dec 2008, 22:38


    dawid napisał(a):

    Kiedyś miałem sen że widziałem mojego zmarłego dziadka i wciagnał mnie do jakieś nicości i przez chwile spadałem. :)

  7. Tuesday, 3 Feb 2009, 00:30


    miodek napisał(a):

    Poza tym: świadome śnienie jest ekstra. Ale do NLP mam taki dystans, jak stąd do Koluszek (mieszkam bardzo daleko od Koluszek). :b Czysta komercha

    Podobnie nie zaczyna się zdań od „ale” :)

  8. Saturday, 5 Dec 2009, 10:32


    M.C. napisał(a):

    ja zajmuje się LD od około 9 lat i stwierdzam ze są rożne sposoby aby wejść w sen świadomy. ten sposób? może dobry… nie potrzebuje już takiego nakręcenia. ld mam czasami w 5 po pójściu spać. np. jednej nocy miałem 3 :/ trochę to meczące czasami bywa. ale warto. ja stosuje taka opcje. ustawiam sobie budzik na 7 , pije wodę, skupiam się na nie. mowie sobie ze mogę ja wypić w śnie. (oczywiście zeszyt musi być kolo głowy. opisy snów po jakimś czasie staja na prawdę długie). i po około 15 / 25 min idę spać myśląc o tym ze jestem w stanie widzieć przez zamknięte powieki i myślę o tej wodzie która piłem i czuje jej smak jeszcze.

Dodaj komentarz do 'Lucid dreaming: szybko i sprawnie'