Czego możesz nauczyć się od swojego psa?

Kiedy obserwuję mojego psa, często nie mogę wyjść z podziwu. Ta niewyczerpana, ogromna radość na widok każdego człowieka. Mój pies wprost „wychodzi ze skóry” ze szczęścia, że ktoś nas odwiedził, że kogoś spotkaliśmy na dworze. Jest w nim tyle zapału i szczerego zainteresowania w kontaktach z ludźmi. Jest zawsze gotowy przyjść i Cię bezinteresownie wysłuchać (psy to wspaniali terapeuci i najlepsi kumple do wygadania się). Gdy obserwuję jego pełną otwartości i szczerości postawę wobec ludzi, często nachodzi mnie myśl, że gdyby ludzie potrafili choć w 1/50 okazywać podobną postawę wobec drugiego człowieka, to byliby mistrzami komunikacji.

Falkor

Falkor – mój pies Zapytasz zatem: to co, mam skakać wkoło radośnie, gdy widzę mojego kumpla lub kłaść głowę na kolanach mojej najlepszej przyjaciółki i z wdzięcznością, że do mnie przemawia słuchać o jej kolejnych rozterkach sercowych?

Oczywiście, nie do końca o to chodzi. Przede wszystkim musisz uświadomić sobie, że bardzo silnym uczuciem jakie kieruje ludźmi to „pożądanie (właśnie tak) bycia ważnym”. Każdy z nas w swoim życiu stara się być zauważonym, docenionym, pochwalonym, a nawet wywyższonym ponad przeciętność. Już w szkole staramy się być zauważeni i docenieni, bo mamy celujące oceny, a jeżeli nie możemy być najlepsi to wyróżniamy się negatywnie – złe oceny, złe zachowanie. Nikt z nas nie chce być po prostu przeciętny i niezauważany. Podświadomie szukamy takiej dziedziny, w której będziemy lepsi od innych, w której się wyróżnimy a inni będą nas podziwiać.

No właśnie, łakniemy zainteresowania za strony innych ludzi. Czy przypominasz sobie jakiś moment, kiedy ktoś Cię skomplementował, wyraził szczery podziw dla tego co zrobiłeś lub osiągnąłeś? Postaraj się przywołać wszystkie odczucia jakie Ci towarzyszyły w tamtej chwili, co widziałeś, czułeś, słyszałeś? Na pewno z wszystkimi detalami możesz na nowo odczuwać tamten moment, bo nasza pamięć nie ma problemu z zapamiętaniem takich pozytywnych chwil. Przypomnij sobie jeszcze kto Cię komplementował i jakie uczucia żywiłeś w tamtym momencie dla tego człowieka? Jeżeli ten komplement wydał Ci się szczery, na pewno odczułeś wzrost sympatii dla tej osoby. Dlaczego? Ona sprawiła, że poczułeś się doceniony i ważny, a więc zaspokoiła Twoje „pożądanie bycia ważnym”.

Dlatego tak bardzo lubimy (często wręcz kochamy) naszych psich towarzyszy. Nieważne jaki miałeś dzień, jak bardzo źle wyglądasz czy jak podle się czujesz, pies zawsze okaże Ci(na swój sposób) tak samo szczere zainteresowanie i będzie tak samo radosny na Twój widok. Niezależnie od okoliczności jest Ci w stanie poświęcić 100 % swojej uwagi i zaangażowania, tak że poczujesz się ważny, że odczujesz, iż jesteś w centrum zainteresowania.

Jeżeli zależy Ci na polepszeniu Twoich umiejętności komunikacji, przyjmij tą ważną lekcję od swojego psa – zawsze okazuj ludziom szczere zainteresowanie, a kiedy się z nimi witasz rób to z radością i entuzjazmem. Dzięki temu przekazujesz drugiemu człowiekowi komunikat: „Cieszę się, że Cię widzę i jesteś dla mnie bardzo ważny”. Kto, przy naszej wrodzonej „żądzy bycia ważnym” zlekceważy i nie doceni takiego komunikatu?

Podsumowując, niech będzie mi wolno przytoczyć tutaj słowa Dale’a Carnegie, który w swojej kultowej książce „Jak zdobyć przyjaciół i zjednywać sobie ludzi” ujął to w ten sposób:

„Można zdobyć więcej przyjaciół w ciągu dwóch miesięcy po prostu interesując się innymi ludźmi niż w ciągu dwóch lat próbując zainteresować innych ludzi sobą”

Autor:
Olga Grabek
Trener NLP

3 komentarze do 'Czego możesz nauczyć się od swojego psa?'

Subskrybuj komentarze przez RSS

  1. Monday, 18 Jun 2007, 09:54


    willi napisał(a):

    witam Pani Olgo, oczywiscie swietne.
    czy moge otrzymac od PAni wiecej tego typu art.
    willi

  2. Monday, 13 Aug 2007, 20:35


    Szymon napisał(a):

    Bardzo dobry artykuł.
    Nigdy nie miałem wielu przyjaciół i to chyba właśnie dlatego że, starałem wzbudzić zainteresowanie sobą. Tej techniki spróbowałem i rzeczywiście ludzie okazali się o wiele milsi.

  3. Thursday, 25 Sep 2008, 21:42


    Pawel napisał(a):

    O matko, następny „odkrywczy” artykuł dla aspołecznych. Ludzie, przyklejcie sobie uśmiechy na twarze i udawajcie, że się interesujecie, wtedy otrzymacie zainteresowanie za Wasze udawane zainteresowanie. Satsyfakcja gwarantowana!

    Więcej artykułów na ten sam temat? Na ile cm rozewrzeć kąciki ust przy wyszczerzu zębów, zeby wywołać „sympatię”? Ludzie, błagam… Zamiast czytać o tym jak się odkrywa proch, zacznijcie po prostu być sobą i się zaakceptujcie…

Dodaj komentarz do 'Czego możesz nauczyć się od swojego psa?'