Apocalypto – film dla Masterów rozwoju duchowego

Apocalypto Mela Gibsona to klasyczny film akcji- dobre kino, czas leci błyskawicznie. Pomimo kilku niekonsekwencji i przewidywalności trzyma w napięciu. Dobre zdjęcia, ciekawa wizja.

Podobnie jak poprzednie jego dzieło Pasja zdobywa zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników.

Mel Gibson- aktor, producent i reżyser, niekwestionowana gwiazda filmu

Światowy sukces odniósł, gdy George Miller obsadził go w filmie Mad Max (1979). Amerykańskim debiutem aktora był obraz Rzeka (1984), w którym grał u boku Sissy Spacek. Wśród ról, którymi podbił serca kinomanów na całym świecie, znajdziemy te z kolejnych części Zabójczej broni (1987, 89, 92, 98), dowcipnego westernu Maverick, thrillera psychologicznego Teoria spisku, artystycznie wysmakowanego Hamleta w reżyserii Franco Zeffirellego, Człowieka bez twarzy i przebojowego thrillera Godzina zemsty (1999). W 1995 roku Gibson wyprodukował, wyreżyserował i zagrał główną rolę w Braveheart – Waleczne Serce. Film zdobył 5 Oscarów z dziesięciu nominacji, w tym dla najlepszego filmu i za najlepszą reżyserię oraz Złoty Glob dla najlepszego reżysera. Kolejnym milowym krokiem w jego karierze okazało się dzieło Pasja (2004) opisujące ostatnie 12 godzin z życia Jezusa z Nazaretu.

Mel Gibson wraz z Bruce`em Davey’em założył firmę producencką Icon Productions, która wyprodukowała liczne filmy z udziałem Gibsona- jego debiut reżyserski Człowiek bez twarzy (1993), Hamlet (1990), Maverick (1994), Braveheart (1995), przebojową romantyczną komedię Czego pragną kobiety (2000), dramat wojenny z Wietnamu Byliśmy żołnierzami (2002), czarną komedię Śpiewający detektyw (2003), Pasja (2004).

Apocalypto

Fabułę filmu Apocalypto można zapisać w kilku zdaniach. Główny bohater jest świadkiem zbrojnego najazdu na swoją wioskę i, wraz ze współplemieńcami, zostaje uprowadzony przez łowców niewolników. W kolumnie jeńców zmierza do stolicy Państwa Majów. Przez całą drogę myśli o ciężarnej żonie i synku, których zdążył ukryć w wyschniętej studni i do których obiecał powrócić. Najbliższą możliwą okazję wykorzystuje do ucieczki. Choć ścigany wymyka się prześladowcom, a w ostatecznej konfrontacji odnosi zwycięstwo i ratuje rodzinę.

Gibson pokazał pewne wydarzenia ukazując scenę zwykłego życia Majów i jako kontrast zestawiając ten rajski wręcz porządek z brutalnością, szaleństwem, okrucieństwem znajdujących się w fazie dekadencji i upadku Majów zamieszkujących centralny ośrodek kraju, Chichén Itzá.

Chichén Itzá siedziba władzy- króla i kapłanów pochłoniętych szałem rządzenia i utrzymywania porządku. Wykorzystują oni swoją wiedzę astrologiczną, władzę nad życiem i śmiercią swoich poddanych- składają krwawe ofiary Bogowi Kukulkanowi.

Realistyczne, mocne sceny rytualnych egzekucji momentami ciężko jest znieść. Mieszanka formy i treści Apocalypto wstrząsa, czasami wciska w fotel, powoduje że można wyjść z kina oszołomionym.

Niewinnych członków plemion dżungli spotyka okrutna i niezasłużona śmierć. Ich spokojne i pełne miłości do współplemieńców życie zostaje brutalnie zakończone przez najeźdźców z miasta kamienia. Zestawienia obrazów uruchamiają w widzu myśli na temat jak człowiek może zagubić się w rozwoju własnych dziejów. Z ust filmowych kapłanów padają pełne hipokryzji słowa o żądzy władzy, despotyzmie, fanatycznej wierze, pędzie do pieniędzy i posiadania ponad miarę. Padają słowa o ludziach, którzy chcą więcej niż świat może im dać.

Strach jest zaraźliwy

Wiele osób pyta, co mają ćwiczyć po moich warsztatach, w jaki sposób się rozwijać. Film Apocalypto jest dobrym ćwiczeniem- zarówno na koncentrację jak i na trzymanie emocji na wodzy. Zawiera on uniwersalne przesłanie dla tych osób, które chcą je odnaleźć. I o tym chcę dziś napisać.

Bohater filmu Łapa Jaguara podczas polowania napotyka ludzi z innego plemienia- ludzi zarażonych strachem. Każdy z nas wie, co to strach. Doświadczamy tego nie raz w swoim życiu. Strach o pracę, strach o drugą osobę, strach o zdrowie, strach o życie. Gdy strach trwa długo to jego choroba staje się widoczna dla wszystkich- nazywamy to depresją. Strach odbiera siłę życia, odbiera wiarę w możliwości, strach odbiera miłość. Strach jest zaraźliwy.

Strach bohatera dostrzega jego ojciec, myśliwy i wojownik. Od tej pory, poprzez filmowe wydarzenia udziela on swojemu synowi lekcji, a także tobie, jak zwalczyć strach, jak stać się wolnym.

Łapa Jaguara rytualnymi słowami o potędze przodków zostaje namaszczony przez swojego ojca i w konsekwencji zdobywa niezwykłą dla innych wiarę i siłę. Kierowany wewnętrzną mocą pokonuje siły zła w zapierającej dech ucieczce przed pogonią zabójców.

I ty wnikliwie ogladając film wraz z Łapą Jaguara możesz przejść inicjację.

Możesz pomimo krwawych emocji odnaleźć w sobie spokój wewnętrzny. Możesz odnależć w sobie pewność, że wszystko co się wydarza jest nieuniknione, a emocje zabierają tylko siły i odwracają od celu.

Jeśli podczas oglądania filmu utrzymasz pełną koncentrację na treści zdarzeń filmowych i jednocześnie na niwelowaniu negatywnych emocji wzbudzanych filmem to tak jak tytułowy bohater przejdziesz proces oczyszczenia ze strachu. Odnajdziesz wewnętrzny spokój, zrozumiesz czym jest miłość. Staniesz się wolnym.

Autor:
Grzegorz Halkiew

2 komentarze do 'Apocalypto – film dla Masterów rozwoju duchowego'

Subskrybuj komentarze przez RSS

  1. Monday, 12 Feb 2007, 10:30


    Agnieszka napisał(a):

    Film jest płaski, niezależnie od emocji, które spostrzega w nim gh.
    Cytat
    „(..)Niewinnych członków plemion dżungli spotyka okrutna i niezasłużona śmierć. Ich spokojne i pełne miłości do współplemieńców życie zostaje brutalnie zakończone przez najeźdźców z miasta kamienia. Zestawienia obrazów uruchamiają w widzu myśli na temat jak człowiek może zagubić się w rozwoju własnych dziejów.(..)”
    brzmi jak z lekcji historii w piątej klasie szkoły podstawowej, podczas której uczeń opowiada o „ciemiężeniu polskiego chłopa przez Panów..”.

    Film może i wciaska w fotel, ale chyba raczej z powou śmiesznych scen, które w założeniu reżysera okrutne, tak naprawdę trącą kiczowatą miałką ckliwą papką.

    gh pisze, że „wszystko, co się wydarza, jest nieuniknione”. Toż to katastroficzne podejście do życia. Zgodnie z tą tezą należy poddać się losowi i jedyne, co nam zostaje, to opanować strach. Żadnego działania, żadnej wolnej woli wyboru. Ot’ zwykłe płynięcie z prądem.

    No, i ciekawe, czy gh wie, czym jest miłość, skoro pisze o jej znajdywaniu poprzez krwawe emocje.

    Proszę też zauważyć, że tytułowy bohater nie odniósł zwycięstwa wykorzystując przełamanie swego strachu.
    Udało mu się przeżyć wyłącznie ze względu na pomysł reżysera, zaczerpnięty zresztą z „Faraona” Bolesawa Prusa z zaćmieniem Słońca.
    I to cała tajemnica owego krwawego zwycięstwa.Pozdrawiam.Agnieszka.

  2. Saturday, 28 Apr 2007, 14:18


    beata8653317 napisał(a):

    Ten film jest świetny. Są WSPANIALE zrealizowane sceny, chociarz jest bardzo drastyczny pozdro$$

Dodaj komentarz do 'Apocalypto – film dla Masterów rozwoju duchowego'