Szybkie czytanie

Moderator: Inspired

Post Reply
Darius5
Posts: 79
Joined: 18 Nov 2006, 22:36

Szybkie czytanie

Post by Darius5 »

Moim zdaniem wymóg konieczny, choć słyszę hasła "po co mi to?" z ust ludzi, którzy jeszcze do szkoły chodzą.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Moim zdaniem szybciej znaczy przyjemniej, lżej i sprawniej. Czytając powoli mózg dostaje przekaz setki razy nim przejdziesz na następną stronę. Czytając szybko jest w sam raz.
Nie opisuję tu technik, bo o tym będzie artykuł.

Pisz co sądzisz o szybkoczytaczach i czy chciałbyś się nauczyć tej sztuki.
User avatar
jarek.pl
Posts: 16
Joined: 24 Sep 2006, 20:33
Location: Lublin

Post by jarek.pl »

Czytając powoli, jestem przekonany, że całkowicie poprawnie zrozumiałem tekst. Dlatego chociaż przeczytałem "Podręcznik szybkiego czytania" Tony`ego Buzan`a, to jednak nie bardzo z tego skorzystałem.

Wole w swoim tempie czytać, dokładnie :)

Przyznam jednak, że to bardzo przydatna umiejętność. Może kiedyś się wezmę jeszcze raz za ten podręcznik i przerobie go bardziej dokładnie, wykonując wszystkie zamieszczone tam ćwiczenia.
"Zrób pierwszy krok ... i biegnij!"
Darius5
Posts: 79
Joined: 18 Nov 2006, 22:36

Post by Darius5 »

Tak to jest z podręcznikami, Jak ktoś nie weźmie za mordę to większość nie zacznie szybko czytać.
Ja miałem zajęcia z tego tematu i musiałem choć spróbować.
Inspired
Posts: 67
Joined: 15 Nov 2006, 16:52
Location: BB City

Post by Inspired »

Czytając powoli, jestem przekonany, że całkowicie poprawnie zrozumiałem tekst. Dlatego chociaż przeczytałem "Podręcznik szybkiego czytania" Tony`ego Buzan`a, to jednak nie bardzo z tego skorzystałem.
Bo za wolno czytałeś! :wink:

Kilkukrotnie szybsze czytanie tekstu, szybkie jego zrozumienie bez wątpienia ułatwia naukę i oszczędza czas, kwestia tylko w tym, czy mamy dość determinacji, aby wykonywać ćwiczenia. Osobiście wierzę słowom Bandlera - powiedział on, że tempo głosu danego człowieka to po prostu prędkość, z jaką on analizuje informacje (dlatego też jest tyle zamieszania z tym dopasowaniem). Uważam, że jeżeli będziemy czytać z prędkością, z jaką porozumiewamy się, to zrozumiemy dużo więcej i nie włożywszy w to tyle wysiłku, co zwykle. Sam preferuję 300-400 słów na minutę. A Wy?
Image"It starts with a dream ... but if that's where it ends ... I wanna go back to sleep."
Darius5
Posts: 79
Joined: 18 Nov 2006, 22:36

Post by Darius5 »

Ja czytałem około 300 na minutę i było dobrze.
Odkąd "dotknąłem" 1000 aż mnie mdli, kiedy zaczynam czytać powoli.
Mój cel to 10000 do końca roku. Potem już dla przyjemności chcę się nauczyć fotoczytnia. Potem znajdę sobie nastepny cel :)
Kubetson
Posts: 3
Joined: 26 Nov 2006, 19:21

Post by Kubetson »

Ja z szybkim czytaniem spotkalem sie rok temu. Odrazu mnie to zafascynowalo, pozyczylem od kumpeli podrecznik szybkiego czytania buzana i w ciagu kilku dni przeszedlem od 200 do 400 slow na minute. Od tamtego czasu stoje wlasciwie w miejscu (caly czas czytam przy pomocy wskaznika)bo jakos nie moge sie wziac za siebie i pojsc dalej.

W moim przypadku na pewno wraz ze wzrostem tempa czytania wzroslo tez zrozumienie czytanego tekstu, jak i przyjemnosc wynikajaca z tego faktu. Powszechny jest mit, ze aby cos zrobic dobrze, to trzeba robic to powoli. Jakby tak bylo, to Lige Mistrzow wygrywalby Klub Seniora a nie Barcelona.
Dominik91
Posts: 1
Joined: 13 Aug 2007, 11:31

Post by Dominik91 »

Ja też 'uczyłem sie ' szybkiego czytania i muszę powiedzieć że bardzo mnie to zaciekawiło :D Darius5 kiedy napiszesz o tych technikach?? bo chciałbym sie dowiedzieć jak to zrobiłeś ze doszedles do 1000 słów/min. :P wg jakiej książki to robiłeś??
pzdr :**
Andrzej
Posts: 2
Joined: 19 Sep 2012, 16:06
Location: Sosnowiec
Contact:

Post by Andrzej »

Naukę szybkiego czytania opanowałem w tamtym roku i pr80awdę mówiąc to powoli już nie umiem czytać. Cała nauka trwała ok 6 godzin hehe

Czytam ok 80 - 120 stron na godzinę a zapamiętuję dokładnie tyle samo kiedy jeszcze wolno czytałem.

Wniosek sam wyciągnij...
bloog
Posts: 1
Joined: 04 Nov 2012, 13:17

Post by bloog »

Andrzej wrote:Naukę szybkiego czytania opanowałem w tamtym roku i pr80awdę mówiąc to powoli już nie umiem czytać. Cała nauka trwała ok 6 godzin hehe

Czytam ok 80 - 120 stron na godzinę a zapamiętuję dokładnie tyle samo kiedy jeszcze wolno czytałem.

Wniosek sam wyciągnij...
Właśnie zacząłem się tez tym interesować. Może trochę przesadziłeś z tymi 6cioma godzinami. Szybkiego pisania na klawiaturze nauczyłem się w 7 dni po ok godzinę dziennie a to raczej prostsza sprawa.

Extra by było jakbyś napisał z czego korzystałeś.Czy program na kompa czy jakiś kurs...

teraz tym się interesuje:
7 Speed Reading
The Reader's Edge
EyeQ Deluxe
AceReader Pro
Speed Reader-X
RocketReader

Coś używałeś z tego? A jeśli kurs to ile on kosztuje i czy kredytują na raty - można rozkładać?
Post Reply